Czytasz artykuł na peche.pl

Zwrot ku ekologii wyznacznikiem odnowy gospodarki

Biznes

Specjaliści uważają, że Koronawirus mógłby zapoczątkować w ekonomii globalnej przejście na bardziej zrównoważone źródła energii odnawialnej. Jednak wiele rządów i koncernów jest zainteresowanych w pozostaniu przy ropie i węglu. Wśród pozytywnych efektów pandemii, a może nawet jedynym, jest znaczne obniżenie zanieczyszczenia atmosfery i emisji dwutlenku węgla.

Zamknięte zakłady produkcyjne, rzesze pracowników, którzy pracują w systemie smart working lub z domu i ograniczenie ruchu ulicznego w wielkich miastach przyczyniło się do polepszenia stanu środowiska i powietrza. Badania i opracowania NASA nie pozostawiają wątpliwości. Nawet obszary, które w przeszłości były zakładnikami grubej powłoki smogu, Dolina Padu lub chińskie okręgi przemysłowe, wyraźnie odczuły poprawę czystości powietrza już po pierwszych dniach zamknięcia.

Smart working i praca w domu stały się rzeczywistością dla milionów pracowników, wiele firm wdrożyło odpowiedni rytm pracy i zmieniło procesy produkcyjne.

Możliwe, że ten zwrot ku ekologii, poniekąd wymuszony, stanie się nową normalnością, do której zastosuje się cała planeta. Wiemy również, że wirus może stworzyć warunki do zwrotu w kierunku zrównoważonych źródeł energii.
Faith Birol, dyrektor Międzynarodowej Agencji Energetycznej, stworzonej w latach siedemdziesiątych w celu koordynacji polityki energetycznej krajów członkowskich, stwierdził, że czysta energia, odnawialne źródła i transformacja w kierunku ekologii, powinny stać się integralną częścią planów rządowych, aby skutecznie ożywić gospodarkę po opanowaniu pandemii.

Czy jednak wszyscy będziemy zadowoleni po wprowadzeniu nowych nawyków i paradygmatów, które spowodowało pojawienie się wirusa?

Politolog Torbjorn Knutsen, który pracuje na norweskim Uniwersytecie Nauki i Technologii uważa, że główną rolę odegra porozumienie między rządami.
W takich krajach jak Norwegia, gdzie polityka i rządzący cieszą się dużym zaufaniem społeczeństwa i przedsiębiorców przejście na nowe modele pracy i zmiana codziennego życia nie będzie stanowiło problemu. Mogłoby to też nastąpić w krajach o ograniczonych swobodach obywatelskich, takich jak Chiny, gdzie aparat polityczny decyduje o życiu obywateli. Według ekspertów byłoby to trudne w Stanach Zjednoczonych, gdzie klasa polityczna nie cieszy się zbyt dużym zaufaniem obywateli.

W krajach zachodnich kryzys związany z pandemią polegałby na definitywnym przejściu na nową gospodarkę, bardziej przyjazną dla środowiska. Knutsen utrzymuje, że wirus przyczynił się bardziej do redukcji zanieczyszczenia w ciągu paru tygodni niż zabiegi polityczne przez ostatnie 20 lat.

Jest oczywiste, że następnym priorytetem, gdy zostanie rozwiązany kryzys zdrowotny, stanie się wznowienie gospodarki i ochrona miejsc pracy. Chociaż w tym działaniu ekologia nie wydaje się najważniejsza, to właśnie zwrot ku ekologii mógłby stać się czynnikiem przyspieszającym odnowę gospodarki.
Dzięki gwałtownemu spadkowi popytu i zmianie niektórych umów handlowych spadła cena ropy. System transportu ludzi i ruch lotniczy znacznie się zmniejszył. Poważne straty poniosła branża turystyczna. Z tego powodu kompetencje produkcji energii mogłyby zostać przeniesione z sektora naftowego do sektorów źródeł energii odnawialnej, które stymulowałyby inwestycje i utrzymywały miejsca pracy. Trudno jednak przewidzieć taki scenariusz, ponieważ przeciwstawiają się temu niektóre rządy i koncerny naftowe.